Kwiecień się już powoli kończy, więc nadszedł czas wspomnień i podsumowań. A że przeżyliśmy (większość pewnie nieświadomie) kilka ważnych (przynajmniej w mojej subiektywnej ocenie) rocznic, to pozwolę sobie na nich skupić swoją uwagę, dodając w sumie tylko to o czym nie można nie wspomnieć z bieżących wydarzeń. No to uwaga, zapiąć pasy, wstrzymać oddech, uruchamiam maszynę czasu….
Opublikował/a michal100