Adam Małysz

26 Marzec 2011

Adam Małysz kończy (skończył) karierę. Aż chciałoby się powiedzieć: nareszcie..! Jak na jednego skromnego, wąsatego człowieka zdominował aż nadto przez ostatnie lata media i tematy codziennych rozmów. Jednakże pomimo tej popularności, ja osobiście cieszę się, że podjął taką decyzję.
Czytaj resztę wpisu »


Doktorat

11 Styczeń 2011

Doktorat może teraz robić prawie każdy absolwent studiów magisterskich. Spośród osiemdziesiątki absolwentów mojego kierunku kilku czy kilkunastu kształci się dalej, na – jak to się teraz nazywa – studiach III stopnia. To chyba dość sporo. Mi jednak na obronie magistra nikt doktoratu nie zaproponował. Może dlatego, że to był już późny październik..:P Tym niemniej – nawet namawiany – chyba bym odmówił. A zniechęcił mnie do tego onegdaj pewien pan, który pojawił się za moim oknem…
Czytaj resztę wpisu »


Nasza klasa

20 Maj 2010

Nasza klasa to – wbrew pozorom – nie tylko nazwa popularnego serwisu społecznościowego, ale – pierwotnie – tytuł piosenki Jacka Kaczmarskiego, w której opisuje losy dawnych kolegów i koleżanek z klasy. Historie niektórych spośród tych, z którymi przez trzy lata chodziłem do jednej klasy w Ósemce – choć nie tak dramatyczne jak bohaterów piosenki Kaczmarskiego – zasługiwałyby na wspomnienie. Choćby tych, którzy na swoje studia porozjeżdżali się po Polsce i Europie. Mi niestety nigdy nie starczyło chęci/motywacji/odwagi (lub bardziej prozaicznie: umiejętności językowych) na wyjazd za granicę ani nawet w Polskę. Więc dziś pozostaje mi tylko pisanie tegoż bloga…

Czytaj resztę wpisu »


Martin Lechowicz

17 Maj 2010

Martin Lechowicz pojawił się po raz pierwszy na ekranie mojego komputera jakiś czas (ponad rok) temu, dzięki znanemu skąd-inąd portalowi YouTube, który nota-bene właśnie obchodzi swoje piąte urodziny. Ale ponieważ ju-tuba każdy zna, to nie będę się tu rozpisywał o tym portalu, na którym można znaleźć miliony filmików różnych różnistych. Ciekawych, fajnych, amatorskich, dziwacznych. Ludzi grających, śpiewających, tańczących, uprawiających sporty, robiących sztuczki magiczne. Martin sztuczek nie robi, ale gra na gitarze i śpiewa. To przynajmniej robił, wtedy, gdy go poznałem. A dziś, gry zacząłem przeglądać nieprzebrane zasoby internetu, to stwierdziłem, że wszędzie go pełno, a filmiki z jego udziałem na YouTube to tylko jedna z jego rozlicznych form działalności w sieci.

Czytaj resztę wpisu »


Pogoń za informacją

5 Maj 2010

Pogoń za informacją jest cechą charakterystyczną społeczeństwa XXI wieku. Jednak to co teoretycznie powinno służyć rozwojowi człowieka i społeczeństwa (zdobycie nowych informacji) staje się niezdrowe a wręcz przybiera absurdalne formy. Oglądając serwis informacyjny w TV czy przeglądając artykuły prasowe mam nieodparte wrażenie, że współczesne media przedkładają szybkość nad jakość. Oto kilka przykładów, które przychodzą mi teraz na myśl:

Czytaj resztę wpisu »


Flaga Polski

2 Maj 2010

Flaga Polski przez wiele kwietniowych dni 2010 roku była częścią krajobrazu polskich miast i wsi, powiewając z masztów nie tylko przy różnych urzędach i budynkach użyteczności publicznej, ale i wielu domów i mieszkań. Dzisiaj 2 maja, czyli wg ustawy z dnia 20 lutego 2004 r. o zmianie ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2004 r., Nr 49, poz. 467 Art. 6a) obchodzimy  Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak patrząc dziś przez okno widziałem o wiele mniej flag wywieszonych przez moich sąsiadów; podobnie jadąc przez miasto nie widziałem tylu flag, ile jeszcze pół miesiąca temu powiewało przystrojonych kirem dla upamiętnienia ofiar katastrofy w Smoleńsku (wspominałem o niej m.in we wpisie na podsumowanie kwietnia), w tym zwłaszcza prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Dlaczego więc potrafimy chociaż w taki symboliczny sposób uczcić żałobę narodową, ale już nie święto państwowe? Podobno po 10 kwietnia w ciągu kilku dni wyprzedano wszystkie flagi ze sklepów, a teraz już ci którzy je kupili zapomnieli gdzie je schowali po zdjęciu…? Czy może Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej jest dla nich zbyt mało ważny, mdły i nieciekawy? Zbędny i “na siłę”? A może jednak nie…

Czytaj resztę wpisu »


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.